Czy edukacja klasyczna to eksperyment?

W innych szkołach nie spotyka się również tradycyjnej Mszy świętej ani tradycyjnej katechezy. W tym sensie możemy mówić o „eksperymencie edukacji klasycznej” tak samo jak mówilibyśmy o „eksperymencie Tradycji” w naszej szkole. Istnienie różnicy nie świadczy bowiem jeszcze o eksperymentowaniu.

Słowo „eksperyment” wywodzi się od łacińskiego experimentum oznaczającego „doświadczenie” jako coś czego się doświadcza lub jako wiedzę, którą się zdobywa z czasem. W tym sensie możemy powiedzieć, że wprowadzając do szkolnego curriculum przedmioty klasyczne nie tyle przeprowadzamy eksperyment, co korzystamy z wielowiekowego doświadczenia.

Nie chodzi tu wyłącznie o jakąś nieokreśloną ideę „tradycji klasycznej”, lecz raczej o konkretne i praktyczne doświadczenie we wracaniu do metod klasycznej edukacji w nauczaniu, które już od ponad półwiecza na Zachodzie (zwłaszcza w USA) stanowi podstawę katolickiej edukacji wielu szkół wszystkich szczebli (w tym edukacji domowej), w tym szkół Bractwa. Nasza praca polega tu więc w dużej mierze raczej na adaptowaniu tego, co zostało już sprawdzone i przemyślane przez innych, do polskich warunków edukacji, niż do wymyślania nowych modeli dydaktycznych.

Z zaciekawieniem obserwujemy ponadto zjawiska powrotu do klasycznych metod dydaktycznych w środowiskach i centrach nie związanych bezpośrednio z ideą edukacji klasycznej. Można na przykład usłyszeć o badaniach potwierdzających, że nauka przedmiotów filozoficznych ułatwia uczniom uczenie się w ogóle ucząc myślenia logicznego, kontekstualnego i przyczynowego. W nowej podstawie programowej do języka polskiego spotykamy z kolei wiele odniesień do retoryki i postulaty powrotu do używania tej sztuki na lekcjach. W tym kontekście możemy mówić nie tylko o pionierskości naszej pracy, lecz również o dużym kapitale innowacyjnym, z którego, być może, będą czerpać w przyszłości inni.