Czy to prawda, że zajęcia klasyczne prowadzone są w sposób akademicki?

Jeżeli pod pojęciem „akademickości” rozumie się prowadzenie wykładów lub wymaganie od uczniów samodzielnego opracowywania lektur i zdobywania wiedzy bez pomocy nauczyciela, to zdecydowanie należy stwierdzić, że takie praktyki nie mają miejsca w naszej szkole.

Nie znaczy to jednak, że nauka przedmiotów klasycznych niczym nie różni się  od innych przedmiotów. Wynika to z samej ich natury. Skoro bowiem mówimy o „sztukach”, podczas lekcji gramatyki, dialektyki lub retoryki chodzi przede  wszystkim o to, by uczniowie zdobywali określone umiejętności, a nie wyłącznie informacje. Innymi słowy lekcje przedmiotów klasycznych polegają na przekazywaniu uczniom narzędzi samodzielnego  myślenia i zdobywania wiedzy. Materiałem, na którym pracujemy są zazwyczaj klasyczne pozycje literatury europejskiej i katolickiej komentowane i tłumaczone przez nauczyciela. Od  uczniów wymaga się prowadzenia notatek i zachowywania materiałów lekcyjnych na później, co powinno uczyć ich, że pierwszymi osobami, którym komunikują oni zdobytą wiedzą  są oni sami oraz chronić przed bezmyślnym i automatycznym powtarzaniem gotowych sformułowań z podręcznika lub — co jeszcze częściej ma dziś miejsce  — „z Internetu”. Wymagania te są oczywiście stopniowane w zależności od wieku
ucznia i jego zdolności. W szkole podstawowej lektury przerabiane są dużo wolniej i dokładniej, a od uczniów wymaga się praktycznie wyłącznie pracy naśladowczej. W liceum oczekuje się już większej samodzielności i twórczej pracy w zakresie ćwiczeń.

Jednocześnie zauważamy niepokojące zjawisko wśród niektórych uczniów, a nawet wśród rodziców, którzy chcieliby traktować naszą szkołę tak, jakby była ona uniwersytetem: uważają bowiem, że uczeń może dowolnie wybierać sobie przedmioty, w których uczestniczy i nie chodzić na „zajęcia”, które go w danym momencie nie interesują. Podkreślamy więc, że dla tak rozumianego „akademizmu” również nie ma miejsca w naszej szkole.